2013/02/01

Światło życia

Było sobie, dokładnie nie wiadomo kiedy, trzech młodzieńców, 
którzy dorośli do wieku, w którym opuszcza się bezpieczną przystań 
i rusza w daleki świat. 
Każdy z nich zabrał w drogę jedną rzecz z rodzinnego skarbca. 


Pierwszy wziął miecz i był to trafny wybór. 
Wędrując przez życie, pozostawił za sobą wiele pokonanych smoków, 
potworów, czarnych rycerzy. 
U kresu wędrówki spoczął na granitowym cokole, 
z marsową miną i wyszczerbionym po latach tułaczki wiernym towarzyszem. 


Drugi zabrał w daleki świat mieszek pełen złota. 
Roztropnie inwestował swój skarb i pozostawił na swej drodze 
bogate i dobrze rokujące osady i miasta. 
Zmarł w dostatku otoczony licznym potomstwem. 
Mieszkańcy sadyb, które pobudował, z niewymuszonej wdzięczności 
uwiecznili go w nazwach ulic i skwerów. 


Trzeci z braci zabrał z rodzinnego domu lampę. 
Szedł z nią przez życie, niosąc ludziom światło. 
Światło, które rozjaśniało zmęczone codziennością 
i strapione niespodziewanym nieszczęściem twarze. 
Szedł daleko, dając sobą radość, ogrzewając bratnie serca. 
Światło, którym się dzielił, wzbogacało jednak nie tylko przyjaciół, 
którzy byli mu drogą, ale i jego samego. 


Dzięki temu mógł nieść swój dar aż do samego końca 
i dotarłszy do brzegów Styksu, oczarował nim nawet posępnego Charona.  
Przeniósł tę magiczną lampę aż do Krainy Cieni 
i jest tam teraz w dobrym, jasnym miejscu, czekając na swoich przyjaciół. *
*Tomasz Lippoman, Legendy Podlasia. 


Promień światła:
- cyrkonia;
- srebro pr. 999 i 925; oksydowane i polerowane;
- dostępny.

Ściskam, K.