Płatki bielutkie, białe
spadają z nieba, krążą,
wioski i miasta całe
w srebrzystym puchu krążą.
Tańczą nad nimi w górze
coraz ich więcej, więcej...
Gdy na nie patrzeć dłużej,
to aż się w oczach kręci!
Lecą leciutkie płatki
aby otulić ziemię,
gdzie zioła śpią i kwiaty
i przyszłe zboże drzemie...
Gdy śnieg, co ziemię skryje
w ciepłe się stopi, wiosną
kwiaty znów odżyją
i zboża znów wyrosną.
Edward Szymański, "Śnieg"
Próbuję wywołać Zimę, ale nic na to nie mogę poradzić,
że ostatnie dni przynoszą małe kropelki szczęścia, a nie złości, z której tworzę śnieg.
Oby tak zostało... chociaż za śniegiem tęsknię bardzo.
Dlatego w weekend wybraliśmy się do Wysokiego Czarnego Lasu (Hochschwarzwald)
w poszukiwaniu Zimy.
Znaleźliśmy ją dopiero na ponad 1000m ponad poziomem morza. Ale jest!
Nie zniknęła, nie zaszyła się w swoim lodowym domu na dobre.
Po prostu jest w tym roku trochę nieśmiała...
Bazę do tego wisiora wykonałam dawno temu, jeszcze we Wrocławiu.
Leżała sobie, biedulinka, w czeluściach skrzyni i czekała, aż nadejdzie jej czas. A to nie mogłam dopasować kamienia, a to nie miałam pomysłu na dodatkowy element...
aż w końcu po powrocie z wycieczki uznałam, że już czas. Że nic innego nie nada się bardziej
do wywoływania śniegu, niż ten ciemnosrebrny element
z kryształem górskim i kamieniem księżycowym.
Zobaczcie wysokie buki i jodły oraz śnieg przykrywający cały masyw górski Czarnego Lasu.
Zerknijcie na kręte ścieżki i źródło Dunaju.
Spójrzcie na drogi między skałami, prowadzące od miasteczka do miasteczka
i wysokie na sto metrów mosty nad dolinami...
Mam nadzieję, że udało mi się zamknąć choć odrobinę tego krajobrazu w tym wisiorze.
A jeśli kiedyś będzie Wam dane być w pobliżu Schwarzwaldu, niezależnie od pory roku i pogody, przystańcie tam na chwilę, ogarnijcie wzrokiem wysokie drzewa, skały, spójrzcie w dół na doliny...
Warto.
W takiej chwili człowiek nabiera pokory wobec Natury.
Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie on rządzi światem.
To Ona, Matka Natura, jeszcze pozwala mu myśleć, że jest inaczej...
Warto.
W takiej chwili człowiek nabiera pokory wobec Natury.
Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie on rządzi światem.
To Ona, Matka Natura, jeszcze pozwala mu myśleć, że jest inaczej...
Schwarzwald / Czarny Las / Black Forest:
srebro pr. 925 i 999 oksydowane i polerowane / oxidated and polished fine and sterling silver
kamień księżycowy / Moonstone
kryształ górski mrożony / frozen Rheinstone
kryształy górskie / Rheinstones
i mnóstwo Natury / and a lot of Nature
dostępny / for sale
;-)
Ściskam i przypominam o Rozdawnictwie
(baner po prawej)!
K.






śnieżne cudeńko ^^
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne no i snieg wywołany.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i dziekuję za odwiedziny.
Jak zwykle cudo! a śnieg i u mnie sypie :) wreszcie zima!
OdpowiedzUsuń na zawszeZazdroszczę, bo u mnie nie ma śniegu...
Usuń na zawszePiękności! A co do zimy, to ja tą częstochowską oddam za free :-P Chociaż myślę, że nie jedna osoba będzie temu przeciw ;-D
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam :-D
Piękny!
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepiękny wisior. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuń na zawszeprzepiekna praca, no chyba skusze sie, zeby sie nauczyc!
OdpowiedzUsuń na zawszeWitaj Kochana i widzie kolejny misternie wykonany wisior.
OdpowiedzUsuń na zawszePiekny jest!
sciskam
pięknie go zrobiłaś :) tak się zastanawiałam jak ta oprawa wyglądałaby z większym kamieniem, ale nie umiem sobie tego wyobrazić (czyli gapię się tylko na ten wisior i więcej do szczęścia nie potrzeba :D)
OdpowiedzUsuń na zawszepiękny wisior,podoba mi sie Twoja bizu.
OdpowiedzUsuń na zawszewszystko wygląda bajecznie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję Wam bardzo!
OdpowiedzUsuń na zawszeFantastyczny i naszyjnik i opis ... rozmarzyłam się :)
OdpowiedzUsuń na zawszeoniemiałam w zachwycie - uwielbiam twoje prace i te opisy:)))) tworzą cudowne połączenie, które się uzupełnia. Pozdrawiam Sylwia
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję serdecznie!:)
Usuń na zawszeKażda twoja praca jest zachwycająca, taka misterna. A opisy jeszcze dodają im uroku. Zazdroszczę (tak pozytywnie oczywiście:))
OdpowiedzUsuń na zawszeMagiczny i piękny wisior...ma klimat!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki:)
Uwielbiam te Twoje drutowe zawijasy. Moje spotkania z drutem, kończą się zawsze pokiereszowanymi palcami i znikomymi efektami.
OdpowiedzUsuń na zawszeTen wisior to dokładnie moje klimaty.
Dziękuję, dziękuję, po stokroć dziękuję. :)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny klimatyczny i lodowy
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję Kasiu :)
Usuń na zawsześliczny!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki!
Usuń na zawszeA ja nie lubię zimy ani mrozu, choć urodziłam się w pierwszy dzień tej pory roku. Może właśnie dlatego ten wisior wydaje mi się taki ciepły... :D
OdpowiedzUsuń na zawszeThank you very much for your lovely comment!
OdpowiedzUsuń na zawszeI hope I will blog again some day soon...
Elin
Podziwiam Ciebie - nie tylko za kreatywność i wyobraźnie, ale zza sam fakt, że umiesz to przelać na swoje biżuteryjne "twory". Super!
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo mi się podoba ten naszyjnik, jest takim całkowitym dziełem, tworzy ładną całość sam w sobie...
OdpowiedzUsuń na zawsze