2012/01/16

Wywoływanie śniegu

Płatki bielutkie, białe
spadają z nieba, krążą,
wioski i miasta całe
w srebrzystym puchu krążą.

Tańczą nad nimi w górze
coraz ich więcej, więcej...
Gdy na nie patrzeć dłużej,
to aż się w oczach kręci!

Lecą leciutkie płatki
aby otulić ziemię,
gdzie zioła śpią i kwiaty
i przyszłe zboże drzemie...

Gdy śnieg, co ziemię skryje
w ciepłe się stopi, wiosną
kwiaty znów odżyją
i zboża znów wyrosną. 

Edward Szymański, "Śnieg"
Próbuję wywołać Zimę, ale nic na to nie mogę poradzić, 
że ostatnie dni przynoszą małe kropelki szczęścia, a nie złości, z której tworzę śnieg. 
Oby tak zostało... chociaż za śniegiem tęsknię bardzo. 

Dlatego w weekend wybraliśmy się do Wysokiego Czarnego Lasu (Hochschwarzwald) 
w poszukiwaniu Zimy.
Znaleźliśmy ją dopiero na ponad 1000m ponad poziomem morza. Ale jest! 
Nie zniknęła, nie zaszyła się w swoim lodowym domu na dobre. 
Po prostu jest w tym roku trochę nieśmiała...

Bazę do tego wisiora wykonałam dawno temu, jeszcze we Wrocławiu. 
Leżała sobie, biedulinka, w czeluściach skrzyni i czekała, aż nadejdzie jej czas. A to nie mogłam dopasować kamienia, a to nie miałam pomysłu na dodatkowy element... 
aż w końcu po powrocie z wycieczki uznałam, że już czas. Że nic innego nie nada się bardziej 
do wywoływania śniegu, niż ten ciemnosrebrny element 
z kryształem górskim i kamieniem księżycowym. 

Zobaczcie wysokie buki i jodły oraz śnieg przykrywający cały masyw górski Czarnego Lasu. 
Zerknijcie na kręte ścieżki i  źródło Dunaju.
Spójrzcie na drogi między skałami, prowadzące od miasteczka do miasteczka 
i wysokie na sto metrów mosty nad dolinami... 
Mam nadzieję, że udało mi się zamknąć choć odrobinę tego krajobrazu w tym wisiorze. 

A jeśli kiedyś będzie Wam dane być w pobliżu Schwarzwaldu, niezależnie od pory roku i pogody, przystańcie tam na chwilę, ogarnijcie wzrokiem wysokie drzewa, skały, spójrzcie w dół na doliny...
Warto.
W takiej chwili człowiek nabiera pokory wobec Natury.
Zdaje sobie sprawę z tego, że to nie on rządzi światem.
To Ona, Matka Natura, jeszcze pozwala mu myśleć, że jest inaczej... 

Schwarzwald / Czarny Las / Black Forest:
srebro pr. 925 i 999 oksydowane i polerowane / oxidated and polished fine and sterling silver
kamień księżycowy / Moonstone
kryształ górski mrożony / frozen Rheinstone
kryształy górskie / Rheinstones
i mnóstwo Natury / and a lot of Nature 
dostępny / for sale
;-)


Ściskam i przypominam o Rozdawnictwie 
(baner po prawej)!
K. 

28 SŁÓW:

  1. Piękne no i snieg wywołany.
    Pozdrawiam i dziekuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jak zwykle cudo! a śnieg i u mnie sypie :) wreszcie zima!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Piękności! A co do zimy, to ja tą częstochowską oddam za free :-P Chociaż myślę, że nie jedna osoba będzie temu przeciw ;-D
    Pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. przepiekna praca, no chyba skusze sie, zeby sie nauczyc!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Witaj Kochana i widzie kolejny misternie wykonany wisior.
    Piekny jest!
    sciskam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. pięknie go zrobiłaś :) tak się zastanawiałam jak ta oprawa wyglądałaby z większym kamieniem, ale nie umiem sobie tego wyobrazić (czyli gapię się tylko na ten wisior i więcej do szczęścia nie potrzeba :D)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. piękny wisior,podoba mi sie Twoja bizu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Fantastyczny i naszyjnik i opis ... rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. oniemiałam w zachwycie - uwielbiam twoje prace i te opisy:)))) tworzą cudowne połączenie, które się uzupełnia. Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Każda twoja praca jest zachwycająca, taka misterna. A opisy jeszcze dodają im uroku. Zazdroszczę (tak pozytywnie oczywiście:))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Magiczny i piękny wisior...ma klimat!
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Uwielbiam te Twoje drutowe zawijasy. Moje spotkania z drutem, kończą się zawsze pokiereszowanymi palcami i znikomymi efektami.
    Ten wisior to dokładnie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Dziękuję, dziękuję, po stokroć dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. A ja nie lubię zimy ani mrozu, choć urodziłam się w pierwszy dzień tej pory roku. Może właśnie dlatego ten wisior wydaje mi się taki ciepły... :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Thank you very much for your lovely comment!
    I hope I will blog again some day soon...

    Elin

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. Podziwiam Ciebie - nie tylko za kreatywność i wyobraźnie, ale zza sam fakt, że umiesz to przelać na swoje biżuteryjne "twory". Super!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Bardzo mi się podoba ten naszyjnik, jest takim całkowitym dziełem, tworzy ładną całość sam w sobie...

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość ;) Dziękuję!