2012/01/13

Dąb i lipa*, czyli o "Mojej Duszy"

Było to za czasów pogańskich. 
Przy drodze rosły blisko siebie dwa drzewa: dąb i lipa. 
Olbrzymi dąb rzekł do o wiele mniejszej od niego lipy:
- Jaka ty jesteś słaba i niemądra. Twoje gałęzie może złamać każdy chłopak 
i nie potrafisz się odpędzić nawet od maleńkich pszczół.

Lipa smutnie odrzekła:
- Trudno, taki jest już mój los. 

Szydzenie dębu słyszały wróble, które prędziutko poleciały powiadomić o tym Swantewida, 
wielkiego pogańskiego boga. Swantewid, kiedy to usłyszał, bardzo się rozgniewał, 
zawołał Parona, boga burz i piorunów, i rzekł do niego:
- Musisz szybko gnać i ukarać dąb. 

Paron posłusznie wsiadł na swego czarnego konia i popędził w kierunku dębu. 
Z pyska konia buchał ogień, spod jego kopyt leciały iskry, a z pyłu, jaki zostawił w ślad za sobą, powstała wielka czarna chmura, tak że zrobiło się ciemno niczym pod wieczór. 
Kiedy Paron był blisko dębu, posłał ze swojej broni strzałę i od razu dąb się rozszczepił 
od góry do dołu. 


Za chwilę słoneczko zaświeciło i znów się rozwidniło. 
Przy rozszczepionym dębie stała wystrojona w białe kwiatki lipa. 
Po drugiej stronie drogi rosły buk i leszczyna. Leszczyna powiedziała do buka:
- Nigdy nie trzeba się śmiać ze słabszych.
Buk milczał, nie rzekł nic.*


Bransoletka powstała jako przykładowa praca ilustrująca "Moją Duszę",
wyzwanie Kreatywnego Kufra, do udziału w którym serdecznie zapraszam!
Dlaczego zdecydowałam się na taką jej formę?
Ponieważ mój duch jest nieokrzesany i zmienny: czasami dumny i niemiły - jak dąb z przypowieści,
a czasami słaby i delikatny - jak smutna lipa. Nierzadko płacę wysoką cenę za swoje błędy,
ale jednocześnie potrafię się do nich przyznać i przeprosić.
Moja rogata osobowość sprawia, że jestem uparta i konsekwentna, również w uczuciach.
Bardzo szybko przywiązuję się do ludzi, a jednocześnie cierpię katusze w tłumie. Lubię samotność,
ale nie potrafię żyć bez bliskich mi osób.
Uwielbiam przyrodę
(stąd kolorowe, od fioletowoniebieskich po złociste szafiry, ukazujące jej różnorodność),
jestem naturowierczynią (stąd motyw dębu), dla której droga to cel sam w sobie...
Więcej o mnie mogą powiedzieć ludzie,
którzy mnie znają i patrzą na mnie z innej perspektywy, niż ja sama. :-)

Bransoletka Dąb / Oak bracelet:
ręcznie wykonane liście i żołędzie ze srebra pr. 999 / hand made from the sratch fine silver leaves and acorns
dwa srebrne łańcuszki pr. 925 / two sterling silver chains
naturalne szafiry / natural sapphires
oksydowana i polerowana / oxidated and polished
dla siebie samej / my own 

* Alojzy Nagel, "Matka Przyroda i jej dzieci"

43 SŁÓW:

  1. Bransoletka jest piękna :-) Niezwykła ...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Piękna! Wspaniale pokazałaś prawdziwą siebie.
    A ręcznie robione liście i żołędzie są fantastyczne! Podziwiam Twoje umiejętności i cierpliwość, naprawdę wspaniale Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. To właśnie Twoja bransoletka popchnęła mnie dziś kolorystycznie, do zrealizowania tego starego pomysłu.... Dzięki! :)

      Usuń na zawsze
  3. łomatko, ale cudo!!! tak jak piszesz, ciężka i delikatna zarazem!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Czarująca bransoletka. Fantastyczne połączenie detali...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem całego postu i podziwiam Twoją pracę ze wszystkich sił - bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Bransoletka jest przepiękna. I bardzo ładnie ją (i siebie) opisałaś. Mam wrażenie, że znalazłabym w Tobie bratnia duszę ...;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A bratnia dusza...hm kto to wie? Nic straconego. :)

      Usuń na zawsze
  7. Wszystko co bym chciała napisać będzie za mało - PIĘKNA !

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. przepiękna bransoletka i bajeczny po prostu opis (i jej i ciebie :)).

    Chociaż ja to bym chętnie zobaczyła bransoletkę lipową :D jako że lipa (i sosna) to moje ulubione drzewa :D

    uściski ^^

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Lipę też lubię. Poczekam, aż znów pojawią się na niej liście, a potem kwiatki... :)

      Usuń na zawsze
  9. Liście dębu, żołędzie i kolorowe kropelki - piękne! Jaestem pod wrażeniem Twojej biżuterii.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. pięknie ubrana w słowa i oprawiona w srebro...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba to, co czasami tutaj wypisuję i pokazuję. :)

      Usuń na zawsze
  11. Aaaaaale ona jest cudowna <3 zakochałam się w tych kolorach i listkach! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Dąb to od zawsze moje ulubione drzewo, nigdy nie kojarzyłam go z zarozumiałością i szyderstwem. Raczej z pozytywnie pojęta siłą, ostoją, potęgą. Nie znałam tej legendy. Żal mi tylko lipy, która ma też pozytywną energię.
    Teraz się dopiero doczytałam, że to bransoletka. Na zdjęciach wygląda masywniej, co najmniej na naszyjnik. Barwy jak najbardziej dębowe. Jedyny, oczywiście jak dla mnie dysonans stanowią rubinowe krople. Jeśli możesz proszę wytłumacz mi swój zamysł.
    Całość bardzo leśna i wykonana w porozumieniu z dębem.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie dąb również jest symbolem mądrości i siły, ale chętnie odkryłam jego inne oblicze (dzięki łowickim legendom). Myślę, że każdy z nas ma dwa oblicza, choćby nie wiem jak się starał być zawsze sobą...
      Czerwone szafiry (bo wszystkie użyte tu kamienie to szafiry) symbolizują tę moją stałość i konsekwencję uczuciową. Ponieważ bransoletka miała nie tylko nawiązywać do przyrody, ale także do mnie samej, wkomponowałam także ten malinowy odcień. I nie jest masywna, żałuję, że nie potrafię zrobić dobrego zdjęcia na ręku - jest delikatna, chociaż liście są mocnym, silnym akcentem.
      Mam nadzieję, że rozwiałam Twoje wątpliwości. :)

      Usuń na zawsze
  13. a mi się podoba taka jaka własnie jest:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Jestem oczarowana tą bransoletką. Kształty, kolory, wszystkie detale tworzą niesamowitą całość!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Twój blog to jedyne miejsce, gdzie wyłączam hałasujących w ajtunsie jazzmanów na rzecz obecnej tu muzyki.

    Bransoletka przepiękna, tak samo opowieść.

    BTW, sama mam "dębowy" pierścionek, dla mnie to drzewo jest przede wszystkim symbolem wytrzymałości- fizycznej i psychicznej. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei z takiej muzyki czasami rezygnuję na rzecz wrzeszczących facetów i hałasujących jazzmanów. :) Koniecznie musisz mi pokazać ten pierścionek! Uwielbiam dębowe motywy zawsze i wszędzie. :)

      Usuń na zawsze
    2. Proszę bardzo: http://img600.imageshack.us/img600/2740/p1050028o.jpg

      Usuń na zawsze
    3. WOW, piękny! Te listki....ach!

      Usuń na zawsze
    4. Też tak sądzę. ;) Masz jakieś podejrzenie, co to może być za kamyczek? Na myśl przychodzi mi tylko malachit, ale ja się nie znam.

      Patrzę na Twoje tęczowe szafiry i się nie mogę nadziwić, że występują w tylu kolorach. :)

      Usuń na zawsze
    5. Na pierwszy rzut oka też wydaje mi się, że to malachit. Ale pewności nie mam, musiałabym chyba zobaczyć na żywo. :)
      A szafirki są naprawdę niesamowite, mogą mieć kolor biały, bezbarwny (leukoszafir), jasnoróżowy, czerwonawy, pomarańczowoczerwony (paparadża tzw. hiacynt), purpurowy, fioletowy (ametyst wschodni), fioletowoniebieski (szafir kaszmirski), zielony (szmaragd wschodni), jasnoniebieski (akwamaryn wschodni), szary, brunatny, czarny albo nawet dwubarwne (szafir arbuzowy). :) Cała tęcza. ;)

      Usuń na zawsze
  16. Wspaniała bransoletka w niesamowitym klimacie :) pozdrawiam cieplutko. U mnie śnieg sypie hihi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Poczułam mocny powiew jesieni... ale tej złocistej! Piękna praca, na to czekałam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Wprost nie mogę się nadziwić ile niesamowitych szczegółów można umieścić w jednej bransoletce :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Za kazdym razem zaskakujesz mnie pomyslami. Bransoletka zjawiskowa, liscie i zoledzie sa nadzwyczajne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Mam wrażenie, że moje słowa uraziły Cię, w żadnym wypadku nie miałam takiego zamysłu. Malinowy odcień tylko zaintrygował mnie. Nie wiedziałam, że szafiry mogą mieć takie odcienie. Kojarzyłam go raczej z rubinem.
    Zdjęcia robisz śliczne. Wszystko widać bardzo dokładnie, w tym wypadku, zmylił mnie brak odniesienia, no i może pojmowana przeze mnie moc dębu.
    Mimo, że mieszkam tak blisko nie znałam legend łowickich. No i proszę ile człowiek może się dowiedzieć z internetu, przebywając z tak interesującymi ludźmi jak Ty.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Ojej, absolutnie nie uraziło mnie nic, co napisałaś, dlaczegóż miałoby? Zapytałaś o szafiry i ich znaczenie a ja odpowiedziałam. :) Jeśli odniosłaś wrażenie, że coś jest nie tak, to naprawdę przepraszam, ale absolutnie nie miałam takiego zamiaru. :) Wiem, że lubisz konkretne odpowiedzi, dlatego mam nadzieję, że moja była wyczerpująca. :)

      Usuń na zawsze
  21. Piękna bransoletka! Dziękuję za udział w moim candy na nowy rok, życzę powodzenia jak przyjdzie czas losowania :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. No to się cieszę, że wszystko OK. czasem coś bezmyślnie palnę.
    Odnośnie mojej "laluni", pod koniec szycia tej serii, myślałam, że ją uduszę. Nie przepadam za lalkami, a ta konkretna damula dała mi do wiwatu (całe mieszkanie w nitkach), chyba dlatego ma tak brzydką minę. Sama jutro zobaczysz.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Piękna bransoleta. Urzekły mnie te ręcznie robione żołędzie;) I piękna przypowieść, szkoda, że te stare wierzenia zagubiły się i tak mało o nich wiemy/znamy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. Przepiękna! Aż brak mi słów. Jestem zauroczona i zachwycona :) Zwłaszcza liście i żołędzie niezwykle przypadły mi do gustu :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość ;) Dziękuję!