Ustały już jesienne wiatry, przyszły pierwsze mrozy.
Matka Przyroda ze swego domu między chmurami spojrzała na ziemię i rzekła do córki Zimy:
- Oskub pióra z gęsi i przygotuj bardzo wielką pierzynę, żebym miała czym przykryć ziemię.
Żeby zboża i trawy nie przemarzły.
Ale leniwa Zima wcale się nie spieszyła.A kiedy pierzyna była już zrobiona,
sama legła pod nią i spała.
sama legła pod nią i spała.
- Tego już za wiele, tego naprawdę już za wiele - powiedziała Przyroda do córki.
Wówczas ze wszystkich kątów wyskoczyło bardzo, bardzo dużo krośniąt w zielonych ubrankach.
Ile ich było? - nie wiem, bo Zima też ich nie mogła policzyć.
Krośnięta szybko przyskoczyły do Zimy i rozpruły jej pierzynę.
Z rozprutej pierzyny pióra poleciały na ziemię i przykryły jej wielką część.
Odtąd mamy śnieg. *
Wybaczcie jakość zdjęć - komplecik robiłam na specjalne zamówienie tuż po świętach
i właściwie jak tylko go skończyłam, oddałam go w ręce przemiłej Właścicielki,
uprzednio robiąc zdjęcia.....telefonem komórkowym.
A ponieważ należę do tych ludzi, którym telefon służy do dzwonienia
i wysyłania wiadomości tekstowych czy MMS, to nie posiadam
jakiegoś wypasionego aparatu wbudowanego w moją poczciwą Nokijkę. ;-)
i właściwie jak tylko go skończyłam, oddałam go w ręce przemiłej Właścicielki,
uprzednio robiąc zdjęcia.....telefonem komórkowym.
A ponieważ należę do tych ludzi, którym telefon służy do dzwonienia
i wysyłania wiadomości tekstowych czy MMS, to nie posiadam
jakiegoś wypasionego aparatu wbudowanego w moją poczciwą Nokijkę. ;-)
Klipsy i bransoletka są wykonane z nieoksydowanego srebra
(poza magnetycznym zapięciem bransoletki, które na żywo nie wyglądało jak szara boja,
wierzcie mi na słowo!) oraz białych pereł słodkowodnych.
(poza magnetycznym zapięciem bransoletki, które na żywo nie wyglądało jak szara boja,
wierzcie mi na słowo!) oraz białych pereł słodkowodnych.

Wszystkim tym, którzy pamiętali oraz tym, którym przypomniał Facebook,
dziękuję serdecznie za życzenia urodzinowe! :)
Pamiętajcie o candy, zgłaszać się można do końca stycznia. O nagrodach niebawem...
Ściskam!
K.
* Alojzy Nagel, "Matka Przyroda i jej dzieci".

Piękny, zimowy komplecik :)-Pani Niteczka
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję! :)
Usuń na zawsześliczny i delikatny ^^
OdpowiedzUsuń na zawszeUdało mi się, zdążyłam! Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam!
Liadan
Dzięki!
Usuń na zawszePiękne dzieło co by Panią Zimę do przybycia zachęcić :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTrochę spóźnione, ale szczere życzenia urodzinowe. Wszystkiego najlepszego Nurrgulo!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeWitaj Moja Droga, najlepsze życzenia urodzinowe:) Komplet bardzo elegancki, zupełnie nie dla mnie, ale bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuń na zawszeP.S. U mnie za oknem właśnie niemiłosiernie śnieży:))
Ściskam!
Dziękuję za życzenia! :) Przyjmę każde niezależnie od dnia roku. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeBulmo, nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę.... u mnie co prawda słońce próbuje wyjść, ale mgła rodem z horroru Kinga skutecznie mu nie pozwala... :( A o śniegu to mogę pomarzyć...chyba, że wybiorę się w Alpy, tam mają go aż za dużo. :)
Piękne... i zawsze modne perły!!
OdpowiedzUsuń na zawszepiękny komplecik :)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam Twoje legendy, wspaniale się je czyta :) Niestety u mnie jedynym śniegiem jest ten, który pada na Twoim blogu. Ale czekam cierpliwie! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKomplecik piękny. Ciekawą fakturę mają te perełki na końcu kolczyków.
PS. Musisz! :) Czekam na tę bransoletkę! ;)