✡
Wyobrażam sobie, jak Mojżesz podnosi ręce i przemawia słowami Jahwe,
nakazując spienionym bałwanom utworzenie przejścia.
Jak zmęczeni i biedni ludzie, starcy, dzieci, mężczyźni i kobiety w sile wieku,
biegną korytarzem wśród wody - zdumieni tym, co widzą.
I wyobrażam sobie pogoń faraona niknącą wśród odmętów wody wracającej na swoje miejsce.
Wody nie dającej szans na przeżycie.
Wyobrażam sobie też dziewczynkę, ciemnowłosą o oczach jak dwa żuki - dużych i czarnych, błyszczących.
Przystaje na chwilę, by podnieść z dna morza nieduży, błyszczący przedmiot.
Małą, czerwoną muszlę...
Mija kilka sekund, zanim matka chwyci ją za rękę i pociągnie za sobą,
by w ostatniej sekundzie zdążyć przed zamykającą się kopułą spienionej wody.
Wyobrażam sobie, że kiedy Izraelici stoją już bezpieczni na półwyspie Synaj,
dziękując swemu bogu za ratunek,
dziewczynka otwiera zaciśniętą dotąd pięść, spogląda na muszlę i już wie,
że dotarła do Ziemi Obiecanej...
Chciałam, by ten wisiorek był tak poplątany, jak historia dzisiejszego Izraela.
By widać było zarówno Mandat Izraela, pierwszą i kolejne wojny izraelsko - arabskie,
jak i wpływy czterech głównych religii tego regionu:
judaizmu, islamu, chrześcijaństwa i religii druzyjskiej.
Spójrzcie, u dołu muszli rozstępuje się Morze Czerwone, przejście prowadzi do Ziemi Obiecanej,
do azylu dla ducha i ciała, do radości i wolności.
Ale okazuje się, że samo dotarcie do celu nie wystarczy.
Splątane ze sobą druty to symbol ciężkich czasów, trudnych wyborów, walk, nieporozumień,
tysięcy zabitych i rannych ludzi. Ale gdzieś tam czeka pokój, stabilizacja, jedność - doskonałość kuli.
Kuli złożonej z wielu uściśniętych dłoni i powiązanych ze sobą kultur.
✡
Czerwona muszla / Red shell:
Swarovski crystal shell, red magma
srebro pr. 999, oksydowane i polerowane / oxidated and polished fine silver
rzemień / wrap
dostępna / avaliable
✡
Ściskam,
K.




Śliczny.
OdpowiedzUsuń na zawszeprzecudny :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMożna się utopić w morzu zachwytów nad nim.
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna muszla! Pięknie zapleciona!
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoja biżuteria jest wielkiej urody.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo co tworzysz ,to są małe arcydzieła.
Jestem pełna podziwu dla talentu .
Dziękuję pięknie. :)
Usuń na zawszePiękna biżuteria pięknie opisana.
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeAch... nie mogę się napatrzyć na te wszystkie śliczności które robisz... :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCudnie piszesz i cudnie tworzysz. Miło zajrzeć.
OdpowiedzUsuń na zawszełaaaadnyyyy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJestem Wam bardzo wdzięczna za wszystkie opinie. :)
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna interpretacja :)
OdpowiedzUsuń na zawszeFantastyczny wisior, wygląda jak owad :D
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo osobliwa:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeMi się wisior kojarzy z biedronką - śliczny:)
OdpowiedzUsuń na zawszeRzeczywiście uwikłana czerwień tak jak kultura i historia Izraela. Moja ciotka mieszkała tam kilka lat, bardzo skomplikowane odczucia.
OdpowiedzUsuń na zawszeNiesamowita i bardzo krwawa jest historia tego kraju. Również mam mieszane odczucia...ale uznałam, że warto zwrócić uwagę na tą część świata oraz przypomnieć Stary Testament, który jest kopalnią naprawdę niesamowitych i pouczających nierzadko historii.
Usuń na zawszeOj zamyśliłam się, wisior piękny, coś się ma na rzeczy, tyle ostatnio czerwieni.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak, chyba poczułam niedosyt tego koloru i sobie w ten sposób rekompensuję ten brak. O ile dobrze pamiętam, do tej pory powstały w moim maleńkim domowym warsztacie 2 czerwone prace. Bardzo dawno temu... Pojawi się na pewno jeszcze raz... :)
Usuń na zawszeEspectacular.....Bellisimo.....
OdpowiedzUsuń na zawszeCzerwieni nigdy za wiele. Przecudny wisior!
OdpowiedzUsuń na zawszeGenialne dzieło i opis piękny...
OdpowiedzUsuń na zawszeTwoje "zawijasy" tworzą piękne ornamenty, doskonale panujesz nad materią tworząc tak symetryczne całości, mistrzostwo:)))))))))
OdpowiedzUsuń na zawsze