2012/08/15

Trzy razy po trzykroć.

Wierzę, że dobro, które dajemy innym, powraca do nas po trzykroć.
Bywa, że trzy razy po trzykroć.
Mam to szczęście, że na mojego bloga zaglądają same wspaniałe, kreatywne osoby,
które nie tylko chcą wiedzieć co u mnie,
ale dzielą się ze mną także fragmentami swojego świata.
Dziękuje Wam wszystkim za to. :-)

 Aga to dobry duch, zielony chochlik, radosna i spełniona kobieta,
otwarta i - mam wrażenie - wiecznie uśmiechnięta.
Spotkałyśmy się w sumie przypadkowo,
ale teraz już nie wyobrażam sobie mojego świata blogowego bez Niej.


Jakiś czas temu Aga ogłosiła na swoim blogu rozdawnictwo.
Nie udało mi się go wygrać, ale kochanej Adze nie przeszkodziło to w przygotowaniu
dla mnie niespodzianki.
Wyobraźcie sobie moje zdumienie,
gdy dziś dostałam od listonosza paczuszkę z takimi pysznościami w środku...


Przepiękne, ręcznie ozdobione pudełko,
wewnątrz cudnie pachnący ręcznie szyty i ozdabiany woreczek, a w nim....
 siedmioletnia Wiśniówka domowej roboty! :D
Flaszeczka przystrojona tak pięknie, że aż szkoda to psuć!


 Aguś, jesteś niesamowita! Dziękuję Ci baaaaardzo, bardzo!
Ty wiesz, że bardziej się nie da. :-)  

Ale to nie koniec niespodzianek i podziękowań.
Jest jeszcze Ktoś, Ania zwana Bulmą, która również postanowiła sprawić mi radość.


Z Anią łączy mnie nie tylko gust muzyczny,
ale także uwielbienie do pięknych, ręcznie robionych rzeczy.
A o tym, że Ania ma talent nie trzeba nikogo przekonywać, wystarczy zajrzeć na Jej bloga. :-)
Od dawna jest wśród moich ulubionych...


Wspaniałe grafitowe pudełko, z nutką nostalgii,
a także cudowna drewniana bransoletka z ptaszkami, to prezenty od Ani.
Cały dzień szczerzyłam się jak mysz do sera. I nie mogłam przestać się uśmiechać...
Zwłaszcza, że paczuszka dotarła w bardzo trudnym dla mnie okresie.


Aniu, Tobie również serdecznie i z całego serducha dziękuję!
To dobro do Was powróci. :-)

~~~
Rzadko mam okazję dziękować Wam, moim Czytelnikom za to, że jesteście.
Dzięki takim osobom, jak Wy, świat jest jeszcze piękniejszy, 
a moja wiara w ludzi powraca. :-)

DZIĘKUJĘ!!!

Ściskam, K.