Gdy byłam mała, Babcia opowiadała mi przed snem historię o Księżycu i małej dziewczynce.
Uwielbiałam słuchać Jej miękkiego głosu i opowieści z odległych czasów i krain...
Jak się później okazało, baśń ta była jedną z legend ludu Jakutów,
zamieszkującego dalekie pustkowia Syberii.
Uwielbiałam słuchać Jej miękkiego głosu i opowieści z odległych czasów i krain...
Jak się później okazało, baśń ta była jedną z legend ludu Jakutów,
zamieszkującego dalekie pustkowia Syberii.
że aż ziemia huczała i trzeszczała jak bęben Szamana,
kobieta wysłała małą dziewczynkę po wodę.
Jezioro było oddalone od wioski o godzinę marszu.
W drodze powrotnej stało się jednak nieszczęście,
dziewczynka potknęła się o wiklinowe gałęzie i rozlała niemal całą wodę.
Nie miała już sił, aby wrócić nad jezioro, ale bała się również wrócić do jurty bez wody.
kobieta wysłała małą dziewczynkę po wodę.
Jezioro było oddalone od wioski o godzinę marszu.
W drodze powrotnej stało się jednak nieszczęście,
dziewczynka potknęła się o wiklinowe gałęzie i rozlała niemal całą wodę.
Nie miała już sił, aby wrócić nad jezioro, ale bała się również wrócić do jurty bez wody.
Zapłakała więc nad swoim losem,
a jej łzy w oka mgnieniu zamieniały się w kryształki lodu.
a jej łzy w oka mgnieniu zamieniały się w kryształki lodu.
do kogo mogłaby się zwrócić o pomoc. Poprosiła więc Księżyc:
- Weź mnie do siebie, Księżycu, ulituj się nade mną. Nie mam tu nikogo,
ani ojca, ani matki, ani żadnych przyjaznych ludzi w jurtach,
u których mogłabym się ogrzać.
ani ojca, ani matki, ani żadnych przyjaznych ludzi w jurtach,
u których mogłabym się ogrzać.
Dziewczynka jednak przelękła się jego blasku, schowała pod wikliną i zamarła ze strachu.
Wtedy Słońce przybyło na ratunek, słysząc echa prośby dziewczynki.
Z tego spotkania wyniknął spór: kto miał wziąć dziecko ze sobą?
Z tego spotkania wyniknął spór: kto miał wziąć dziecko ze sobą?
- O potężne Słońce, oddaj mi dziewczynkę! Wszak to mnie prosiła o pomoc.
Po cóż Ci ona? Ty wędrujesz za dnia po świecie, obserwujesz ludzi, zwierzęta,
Twoja wędrówka jest krótka.
Ja natomiast spaceruję samotnie w długie zimowe noce, nie mam nikogo...
Po cóż Ci ona? Ty wędrujesz za dnia po świecie, obserwujesz ludzi, zwierzęta,
Twoja wędrówka jest krótka.
Ja natomiast spaceruję samotnie w długie zimowe noce, nie mam nikogo...
Dobroduszne Słońce oddało Księżycowi sierotkę.
Do dziś, gdy noc jest wystarczająco jasna, można dostrzec na Księżycu
dziewczynkę z nosidłami na plecach i wikliną w ręku.
Zdarza się jednak, że dziecko dorasta, starzeje się i umiera - wówczas Księżyc ciemnieje z żalu.
Trwa to jednak krótko, gdyż dziewczynka powraca do życia,
a wraz z nią radość i światło Księżyca...
Do dziś, gdy noc jest wystarczająco jasna, można dostrzec na Księżycu
dziewczynkę z nosidłami na plecach i wikliną w ręku.
Zdarza się jednak, że dziecko dorasta, starzeje się i umiera - wówczas Księżyc ciemnieje z żalu.
Trwa to jednak krótko, gdyż dziewczynka powraca do życia,
a wraz z nią radość i światło Księżyca...
Wiele bym dała, by móc usłyszeć tą historię jeszcze raz z ust Babci.
Nikt nie opowie tej legendy tak, jak robiła to Ona.
Księżyc w nowiu:
srebro pr. 999 i 925;
oksydowane i polerowane ręcznie;
Cyrkonie;
Kamień Księżycowy;
Kryształ górski;
niedostępny.
Uściski,
K.
Ps. Zapraszam do krótkiego lotu nad moim miastem rodzinnym - Ostródą. :-)




