...ametystu, a nie z mosiądzu.*
Na specjalne życzenie oraz według szczegółowych wskazówek Gosi,
powstało coś czarownicującego.
powstało coś czarownicującego.
Proste, ponętne i prześliwkowe.
Miało być coś ala magiczne wahadełko, z ametystów,
skromne i naładowane pozytywną energią.
Na prezent.
skromne i naładowane pozytywną energią.
Na prezent.
Spróbowałam.
Smaczne?
O ametystach i ich zbawiennych właściwościach
(zwłaszcza, gdy mamy słabość do trunków wszelakich)
pisałam tutaj na przykład.
(zwłaszcza, gdy mamy słabość do trunków wszelakich)
pisałam tutaj na przykład.
Wybaczcie słowobrak, ale jakoś tak nie mam dziś weny...
Wahadło:
1 kropla i 10 brioletek fioletowego ametystu,
srebro pr.925 i 999,
szczypta śliwkowych trzewików.
* jak to dawno temu śpiewała Edyta Bartosiewicz.


