2011/02/09

Kropla wody...albo dwie.

Każda dostawa kamieni sprawia mi niezwykłą przyjemność.
Rozkoszuję się oglądaniem kopert z różnych stron świata, opisanych obcą ręką,
nieznanym charakterem pisma, z niezwykłymi znaczkami...
Tym razem nie było inaczej.
Oprócz kamieni na specjalne życzenie moich klientek, zamówiłam też kilka sztuk "dla siebie".
Tak, żeby popracować z czymś nowym, dotąd nieznanym.
Efektami współpracy chętnie się z Wami tu podzielę.


Lilly, która sprzedała mi między innymi pęk pięknych fioletowych ametystów
na naszyjnik dla G. (jest w fazie projektu),
miała w swojej szufladzie również przepiękne brioletki
niebieskiego kwarcu mistycznego.
Nie mogłam się im oprzeć.


W rzeczywistości są jeszcze bardziej magicznie niebieskie, przejrzyste i pięknie odbijają światło.
Mają kolor wody, jak moje oczy, szaroniebieski.
Zdjęcia robiłam przy sztucznym świetle, stąd lekkie przekłamanie barwy na korzyść fioletu.
Kolor najbliższy rzeczywistości pokazuje zdjęcie trzecie.


Niebieski kwarc sprzyja kontaktom międzyludzkim,
komunikowaniu i uzyskiwaniu pomocy.
Bardzo tego teraz potrzebuję...i mam nadzieję,
że - chociaż kolczyki są przeznaczone na sprzedaż - te kilka chwil, w których trzymałam kamienie
w dłoniach, pomoże mi odzyskać równowagę, zdolność komunikowania się
(najchętniej w tym dziwacznym dialekcie niemieckim, którym tutaj ludzie mówią)
i pomocną dłoń.

Spokojnego wieczoru!

K.

Cool Water:
srebro pr. 925, 999
mystic quartz
trochę serca


Edit: zdjęcia w świetle słonecznym. Subtelna różnica. :)