Moją wielką pasją, poza robieniem biżuterii, chodzeniem po górach i lasach
oraz czytaniem książek, jest Muzyka.
Muzyka Duszy,
jakby to powiedział poczciwy Pratchett.
oraz czytaniem książek, jest Muzyka.
Muzyka Duszy,
jakby to powiedział poczciwy Pratchett.
Od bardzo ciężkiej, mrocznej, przez różnego rodzaju rock, folk, blues, aż po jazz, trip hop, ambient...
i inne dziwne określenia.
Od dziecka nie lubię szufladek.
i inne dziwne określenia.
Od dziecka nie lubię szufladek.
Jednym z moich ulubionych artystów jazzowych jest oczywiście Mistrz Stańko.
Jego "Almost Green", starsze ode mnie o dobrych 6 lat, a także wszystko co przedtem i potem, powoduje ciarki na plecach...
Jego "Almost Green", starsze ode mnie o dobrych 6 lat, a także wszystko co przedtem i potem, powoduje ciarki na plecach...
Wspominam o tym nie bez powodu: czytam aktualnie z wypiekami na policzkach "Desperado", autobiografię Tomasza Stańko, a także wymacałam w końcu zielone jaspisy,
które przyleciały z Kanady.
które przyleciały z Kanady.
Komplet powstał na specjalne zamówienie N. Jest prezentem dla Jej siostry.
Według zamówienia: miał być zielony, z niewielką ilością srebra
i najlepiej wyglądający jak
Słońce Egiptu.
i najlepiej wyglądający jak
Słońce Egiptu.
Jednak ponad wszystko staram się nie powtarzać wzorów,
powstał więc podobny wisior i niewielkie, delikatne kolczyki do kompletu.
powstał więc podobny wisior i niewielkie, delikatne kolczyki do kompletu.
Green Fields:
Zielone jaspisy
srebro pr.925 i 999
***"Almost Green" - Tomasz Stańko, 1978r.
A Wy jakiej Muzyki słuchacie? :)


