Pewnego razu, w ciemnym borze, z daleka od ludzkich osad, zielarka zbierała, jak co dzień, zioła.
Napotkał ją tam Duch Kniei, a żeby jej nie wystraszyć - przybrał postać myśliwego.
Dopiero w takiej postaci zbliżył się do kobiety.
Zielarka ucieszyła się bardzo widząc myśliwego, bo zgubiła drogę
i nie wiedziała jak dostać się z powrotem na swoją polanę, gdzie wiodła spokojny, acz ubogi, żywot.
Bardzo się jej spieszyło, bo nie dość, że w chacie zostawiła głodne dzieci,
to jeszcze przed powrotem do domu musiała sprzedać nazbierane zioła
w oddalonej o godzinę marszu osadzie.
to jeszcze przed powrotem do domu musiała sprzedać nazbierane zioła
w oddalonej o godzinę marszu osadzie.
Myśliwy nakazał jej, by wyrzuciła zioła,
a chwyciwszy ją za rękę podprowadził do rosnącego niedaleko krzaka,
którego liśćmi rozkazał napełnić koszyk.
którego liśćmi rozkazał napełnić koszyk.
- Te liście mają większą wartość, niż suszone korzenie i zioła! - rzekł.
Kobieta początkowo nieufna, opierała się bardzo, by w końcu ulec namowom nieznajomego.
Napełniła koszyk liśćmi z krzaka, które jednak w drodze powrotnej do domu wyrzuciła.
Dotarłszy do domu zauważyła, że kilka liści, które zaplątały się w koszyku,
zmieniły się w srebrne monety.
Ogromna była jej radość! Natychmiast pobiegła do osady, gdzie kupiła jedzenie dla siebie i dzieci.
Po powrocie do domu i nakarmieniu dziatwy, pobiegła do lasu,
aby odnaleźć miejsce, w którym wysypała liście.
Niestety, nie odnalazła ani liści, ani krzaku, który zniknął gdzieś bezpowrotnie...
Niestety, nie odnalazła ani liści, ani krzaku, który zniknął gdzieś bezpowrotnie...
❀
Srebrne liście:
ręcznie formowane srebro pr.999, oksydowane i polerowane;
srebrne sztyfty i baranki pr. 925;
naturalne granaty;
dostępne
❀
Ściskam!
K.




