Wiecie, że 29. lutego 1504 roku Krzysztof Kolumb wykorzystał
odbywające się wówczas zaćmienie Księżyca, by nastraszyć jamajskich tubylców
i zmusić ich do nakarmienia wszystkich uczestników jego wyprawy?
Ja nie zamierzam Was do niczego zmuszać.
Zwłaszcza, że Łysy i tak pręży się w całej swojej okazałości,
a jego zaćmienie - oprócz ogromnego wrażenia - nie wywołuje strachu...
Pokażę Wam jednak jedno zamówienie specjalne, które nie dawało mi spać przez kilka ostatnich dni.
Pamiętacie wisiorek, który wykonałam na zamówienie dla Victorii? Otóż K. poprosiła mnie o wykonanie podobnego specjalnie dla Niej.
Nic nie mogła poradzić, że się zakochała. ;-)
odbywające się wówczas zaćmienie Księżyca, by nastraszyć jamajskich tubylców
i zmusić ich do nakarmienia wszystkich uczestników jego wyprawy?
Ja nie zamierzam Was do niczego zmuszać.
Zwłaszcza, że Łysy i tak pręży się w całej swojej okazałości,
a jego zaćmienie - oprócz ogromnego wrażenia - nie wywołuje strachu...
Pokażę Wam jednak jedno zamówienie specjalne, które nie dawało mi spać przez kilka ostatnich dni.
Pamiętacie wisiorek, który wykonałam na zamówienie dla Victorii? Otóż K. poprosiła mnie o wykonanie podobnego specjalnie dla Niej.
Nic nie mogła poradzić, że się zakochała. ;-)
Ponieważ jednak staram się nie powtarzać wzorów, a jedynie inspirować się prototypową pracą,
musiałam zmienić kilka istotnych szczegółów, mimo wykorzystania tych samych materiałów.
musiałam zmienić kilka istotnych szczegółów, mimo wykorzystania tych samych materiałów.

I tak cała konstrukcja została "odbita w lustrze", czyli przeniesiona na drugą stronę.
Jej budowa także różni się od pierwowzoru, chociaż widać to dopiero po chwili.
Oplot bazy jest inny, listek jest mniejszy, bez diamentów.
Także zawijaski opowiadają zupełnie inną historię, niż te z Tajemniczego Ogrodu Victorii.

Dziękuję serdecznie K., za możliwość powrotu do tego projektu!
Mam nadzieję, że będzie Ci długo i dobrze służył. :-)
A Wam, drodzy Czytelnicy, życzę udanego sześćdziesiątego dnia 2012 roku!
I jeszcze jedna ważna sprawa!
Proszę Was przeczytajcie APEL PANI NITECZKI,
bardzo zdolnej, ale doświadczonej przez życie laureatki nagrody "Blog Roku 2011"
i udostępnijcie go, gdzie tylko możecie... razem możemy coś zmienić.
A jeśli jesteście w stanie pomóc inaczej - zróbcie to.
*
Proszę Was przeczytajcie APEL PANI NITECZKI,
bardzo zdolnej, ale doświadczonej przez życie laureatki nagrody "Blog Roku 2011"
i udostępnijcie go, gdzie tylko możecie... razem możemy coś zmienić.
A jeśli jesteście w stanie pomóc inaczej - zróbcie to.
*
