2011/12/12

Rosa / The Dew

Bladolica, odziana w śnieżnobiałe szaty, jak zwykle wieczorem, gdy jej brat Helios czyści swe rumaki,
wyjeżdża Selene w swym dwukonnym rydwanie i oświetla tajemniczym blaskiem Ziemię.
Spogląda w dół i dostrzega pięknego młodzieńca maszerującego wśród łąk.
Zauroczenie przychodzi odrazu, a spragnione miłości serce wypełnia się po brzegi...


Bogini odwiedza młodzieńca o poranku, ten odwzajemnia uczucia pięknej nieznajomej
i odtąd spędzają ze sobą wiele dni, rozstając się jedynie nocą.
Endymion, bo tak zwą owego mężczyznę, martwi się i próbuje odgadnąć,
co jest przyczyną nocnych ucieczek ukochanej.
Selene nie może już dłużej ukrywać prawdy - wyjawia więc pasterzowi o łagodnych oczach
swoje boskie pochodzenie.
Oboje płaczą, wiedzą bowiem, że romans śmiertelnika z nieśmiertelną musi zakończyć się źle.


Endymion z bezradności rzuca się w przepaść ze skały, jednak nie ginie.
To Selene ubłagała u Nyks zesłanie nie Tanatosa - śmierci, lecz Hypnosa - snu, na pięknego młodzieńca.
Odtąd śpi on, wiecznie młody, i śni -być może- o swojej jasnej ukochanej snem wiecznym.


Smutna Selene świeci nieco słabszym blaskiem,
a gdy tylko Księżyc chowa się za obłokami przynoszącej ulgę Nefele,
schodzi białowłosa do groty, w której śpi wiecznym snem Endymion.
Za każdym razem obdarza go pocałunkiem w nadziei, że ten się obudzi i będą znów szczęśliwi razem...


Schodząc tak co noc z nieboskłonu, Selene pozostawia na Ziemi swój ślad.
Kropelkami rosy znaczy swoją drogę wśród pól i łąk, na źdźble trawy i liściu...
Rosa to jej łzy wylane z żalu nad niespełnioną miłością...
...tak zbawienne dla ludzkości w czasie suszy.

Rosa naszyjnik / The Dew necklace:
kryształy górskie / Rheinstones (rock crystals)
oksydowane i polerowane srebro 999 / oxidated and polished fine silver
sprzedany / sold

Ściskam!
K. 

Victor Florence Pollet, Endymion i Selene, 1850-1860r. 

27 SŁÓW:

  1. Post idealny jako przerywnik w analizowaniu budżetu i bilansu Jednostki samorzadowej.
    Pozdrawiam, Mariola:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Przepiękny wisior, z wrażenia teraz muszę szukać szczęki na podłodze :)
    Jest fenomenalny, wyrafinowany i skończenie doskonały. ech...chciała bym takie piękne rzeczy robić.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Niezwykły wisior. Uwielbiam ten klimat u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. @Mariola cieszę się, że mogłam nieco pomóc odsapnąć od ciężkiej pracy. :)

    @AgDaFilc kochana, robisz równie piękne, o ile nie piękniejsze rzeczy! Sama widziałam!

    @Cytrynowe Curry dziękuję. :) To wszystko zasługa śniegu. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Azur z drucika jest tak perfekcyjny i piekny ze patrze i patrze i powdziwiam.......

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Piękny, zastawiam się nad kolejną wymianą z Tobą...ale zobaczymy... trochę nie robiłam w sutaszu i muszę się rozkręcić ;D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. @Atena: dziękuje kochana, uczę się nieustannie... :)

    @Ludożerna: to się raczej nie uda. Niestety zrezygnowałam z "wymianek".

    @Kasia i Tuome: dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Piękny, nic dodać nic ująć. Idealnie oprawiłaś ten kryształ srebrem. Poezja wywijania drutu, jeśli można tak napisać ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. buu, szkoda, a można się zapytać, dlaczego? :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Cudowna!!! Idealnie oddaje mityczny nastrój, smutny blask księżyca...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Przepiękny naszyjnik! Wygląda jak klejnot ze szkatuły jakiejś szlachcianki. W dodatku jakoś nie kojarzy mi się z rosą, ale bryłką lodu uwięzioną w misternej klateczce :) Królowa śniegu zzieleniałaby z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Piękny... to za mało powiedziane. Jest nieziemski :D Że też Twoje palce potrafią takie rzeczy tworzyć... Zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Wiedziałam, że to kryształ, on mnie leczy z wszelkich dolegliwości. Biel i czerń moi ulubieńcy. Jak zwykle piękna oprawa.
    Intrygują mnie Twoje spadające gwiazdki, gdzie można się w takie wyposażyć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Jak zwykle niezwykle przepięknie i magicznie :) :* Jesteś niesamowita! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. I znów nas oczarowałaś:) Cudnym wisiorem i opowieścią.., boskie...
    Obraz też mnie zaciekawił, może jakaś szkatuła z jego udziałem, jak myślisz?:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. cudowna biżuteria i klimat bloga, jesteś jak czarodziejka :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Dziękuję, dziękuję. :)

    @Ludożerna: tak po prostu. :)

    @Anabel: a wiesz, też miałam lodowe skojarzenia. Ale później dostrzegłam kropelkę rosy na trawie w tym kamieniu. I tak już zostało. :)

    @Orin: kochana, spod Twoich palców wychodzą takie cuda, że nie masz czego zazdrościć!

    @Marzena, Asjah, Srebrnolistka, Carmen, Anna: DZIĘKUJĘ!

    @Zdolność-tworzenia: wygoogluj 'śnieg na bloga' - korzystałam chyba z pierwszego linku, który się pojawi. :)

    @Bulma: szkatułka z Selene i Endymionem? Ale tylko, jeśli wyjdzie spod Twoich rąk! Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. no ale Ty pięknie piszesz i do tego Twoje prace - bardzo klimatyczne to wszystko - z charakterem

    ps. i nazwa bloga - niezwykle intrygująca, niezwykle

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. dawno Cię nie odwiedzałam, wchodzę, i od razu szczęka mi opadła:D ten naszyjnik jest naprawdę niesamowity!:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. Dziękuję! Ja u Ciebie dawno też nie byłam, aż wstyd! Ale już nadrobiłam! I jak zwykle zachwycasz, jak zwykle.... :) Muszę sobie Ciebie w linki wpisać, to będę częściej zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Dzięki śliczne;) ja już cię obserwuję i będziesz mi wyskakiwała w obserwowanych blogach jak napiszesz coś nowego;) Także pisz i pokazuj bo cudnie się Ciebie czyta i ogląda:):):) A co do surowych kamieni to po cichu już zazdroszczę Ci kolekcji;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. Wyjątkowy kamień w wyjątkowej oprawie, ...znowu się zapatrzyłam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. Przepiękny i taki eteryczny jak rosa:) Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość ;) Dziękuję!