"Pamiętam, jak w pierwszej klasie szkoły podstawowej
zakochałyśmy się w tym samym koledze z klasy. Blondyn w okularach. Czarujący do dziś. :)
Jak sprzedawczyni w sklepie nigdy nie wiedziała, która z nas przyszła
i mnie pytała o Twoją rodzinę, a Ciebie - o moją...
zakochałyśmy się w tym samym koledze z klasy. Blondyn w okularach. Czarujący do dziś. :)
Jak sprzedawczyni w sklepie nigdy nie wiedziała, która z nas przyszła
i mnie pytała o Twoją rodzinę, a Ciebie - o moją...
Jak godzinami przesiadywałyśmy na "Frytce", na czubku kamiennej fontanny,
albo skacząc z murku na murek podczas zabawy w czarodziejki.
Jak moja Mama, która przyszła odebrać mnie ze szkoły, pomyliła nas ze sobą....
Pamiętam, jak po piętnaście razy odprowadzałyśmy się do domów po szkole,
krążąc od jednego do drugiego skrzyżowania - głównie Ty mnie, wiadomo. ;)
Pamiętam jak pojawił się u Ciebie w domu mały czarny Piesek, a potem czarna Kotka.
Ale pamiętam też jak bardzo ciężko Ci było po śmierci Taty, a potem po śmierci Pluszaków...
Pamiętam łzy w zielonych oczach...
Pamiętam, jak po piętnaście razy odprowadzałyśmy się do domów po szkole,
krążąc od jednego do drugiego skrzyżowania - głównie Ty mnie, wiadomo. ;)
Pamiętam jak pojawił się u Ciebie w domu mały czarny Piesek, a potem czarna Kotka.
Ale pamiętam też jak bardzo ciężko Ci było po śmierci Taty, a potem po śmierci Pluszaków...
Pamiętam łzy w zielonych oczach...
Pamiętam, jak marzyłyśmy o tym, by wyjechać do Stanów,
skończyć oceanografię i badać życie delfinów.
Jak na łączce za szpitalem piłyśmy wino i chichrałyśmy się do rozpuku...
skończyć oceanografię i badać życie delfinów.
Jak na łączce za szpitalem piłyśmy wino i chichrałyśmy się do rozpuku...
Jak chodziłyśmy się kąpać na dziką plażę z kamieniem.
Pamiętam kilka świetnych imprez, sylwestrów, osiemnastek, wspólnych nocy w internecie
i rozmów do białego rana.
To wracając od Ciebie nad ranem, znalazłam moją Solkę, kocicę jakich mało.
Pamiętam Twój wyjazd do Ł. na całe wakacje i jak bardzo tęskniłam,
a Ty wróciłaś taaaaka zakochana i szczęśliwa.
Pamiętam kilka świetnych imprez, sylwestrów, osiemnastek, wspólnych nocy w internecie
i rozmów do białego rana.
To wracając od Ciebie nad ranem, znalazłam moją Solkę, kocicę jakich mało.
Pamiętam Twój wyjazd do Ł. na całe wakacje i jak bardzo tęskniłam,
a Ty wróciłaś taaaaka zakochana i szczęśliwa.
Pamiętam, jak wspierałaś mnie, gdy w moim życiu pojawił się R.
i jak dałaś sobie radę z naszą małą obietnicą - o byciu świadkową. :)
i jak dałaś sobie radę z naszą małą obietnicą - o byciu świadkową. :)
Pizza rogal nad jeziorem, etap M&Msów i to, co po nim. Jak dobrze było w Niebie... ;)
Pamiętam, jak opowiadałaś o stażu, a potem pracy,o różnych dziwnych
i zabawnych ludziach...
i zabawnych ludziach...
Za mało tu miejsca, by spisać wszystko, co pamiętam.
Przecież to 20 lat życia... :)
Przecież to 20 lat życia... :)
Jak zawsze i nie tylko w dniu urodzin, życzę Ci wszystkiego co najlepsze...
Mam nadzieję, że nadal to czujesz i wiesz.
Mam nadzieję, że nadal to czujesz i wiesz.
Ściskam,
K."
Tak napisałam parę miesięcy temu, przygotowując tą notkę... pisałam do przyjaciółki.
Ale życie składa się z niespodzianek...
Dla M. / For M.:
zielony ametyst / green amethyst
srebro 925 i 999 / fine and sterling silver
prezent urodzinowy / a birthday gift