2011/06/05

Blue, jak Przygnębienie.


Straciłam Chęć. Wenę. Ideę. Jak zwał, tak zwał.
Po tygodniu porządkowania spraw osobistych postanowiłam przełamać tę Niemoc.
Wyłożyłam przed sobą na stole kamienie i czekałam, aż do mnie przemówią.
Robiłam to codziennie,
a one z dnia na dzień milczały jeszcze bardziej.
Efekt: kilka kompletnie nieudanych par zaczętych kolczyków...

Poddałam się. I to był klucz...
Odcięłam pępowinę łączącą mnie z tym, co już nie wróci.
Czarownice nie znają wczoraj, jutra i przypadku.
Tak miało być.
Dopiero wtedy pokaleczonym przez przymus palcom, udało się dogadać z drutami.
Dopiero wtedy mistyczny kwarc przemówił: "Już czas".

Blue to kolor niebieski.
Ale blue to także stan ducha, przygnębienie.
Oficjalnie ogłaszam - minęło. :)))
Nowe w głowie, nowe na głowie - wraz z częścią włosów zniknęły kosmate myśli.


A następny post będzie bardzo słoneczny, bo nie dość,
że postanowiłam dziś po raz pierwszy od wielu lat wystawić moją mleczną skórę na słońce
(i spaliłam plecy, wiadomo ;) ),
to jeszcze pojawi się tu nowy dla mnie kolor - pomarańcz!


Kolczyki Blue:
srebro pr. 925 i 999 / fine and sterling silver
kwarc mistyczny / mystic quartz
sprzedane/sold

Ściskam!
K.