Jakiś czas temu zabrałam się za odkrywanie nowej techniki robienia biżuterii,
którą uważam za bardziej przyjazną moim palcom.
Krew się nie leje, druty nie wbijają się w dłonie... a moja artystyczna dusza
wyżywa się na srebrnej glinie palnikiem.
Pierwszymi tworami są liście... jesień tuż tuż.
Kolczyki są w całości zaprojektowane i wykonane przeze mnie. No, może z małą pomocą bohaterów poprzedniego postu - są niezastąpieni w turlaniu kamyczków. ;)
Kolczyki "Oddech jesieni":
liście - srebro pr. 999
sztyfty liście, elementy inne - srebro pr.925
kryształki Swarovskiego w kolorze olivin, szmaragdy Nilu.