2010/07/14

Zamówienia, zamówienia.

Kryształy Swarovskiego nie należą do moich ulubionych - o czym zapewne nie omieszkałam wspomnieć na tym blogu wiele razy - jednak bywa tak, że ktoś zamówi coś bardzo konkretnego, w konkretnym wzorze, kolorze
i z kryształami... i machina rusza.
Jest popyt, jest podaż, jest zadowolony klient i jestem zadowolona Ja.
Powrót (a raczej jego preludium) może nie będzie w wielkim stylu (jeszcze!), ale Swarovski rozgości się i zadomowi na moim blogu na bliżej nieokreśloną liczbę postów.
Pierwsza tura to dwie bransoletki wykonane ze srebra próby 925 i kryształów Swarovskiego
w kolorze aquamarine i olivine. To zamówienie specjalne, więc i wzornictwo podlegało gustom osoby zamawiającej.