...chryzokolę daj mi luby!
Ten minerał z gromady krzemianów o charakterystycznej zielononiebieskiej barwie (tak, zdecydowanie czuję coś do wszelkich odmian koloru morskiego ;) ) świetnie nadaje się do wszelkiego rodzaju ozdób i bizuterii. Nazwa wywodzi się z greckich słów chryzos i kolla, które oznaczają złoto i klej. Chryzokola bowiem była używana w starożytności do spajania złota.
Kolczyki wykonałam na zamówienie pewnej znajomej Ani, która nie mogła oderwać wzroku od chryzokoli. Po kilku przygodach związanych z zaginięciem przesyłki na poczcie, reklamacji i ponownej wysyłce, Ania kolczyki dostała.
Zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia, ale na swoje wytłumaczenie mam tylko to, że cyfrzak postanowił się wypiąć i zepsuć (kolczyki robione kilka miesięcy temu), a nowy zamieszkał z nami dopiero po świętach.
Ps. W końcu mam zaszczyt gościć także w galerii Prototyp.pl :) Zapraszam!